poniedziałek, 23 września 2013

Notification

Praise the internet, for I can watch
I can spy and I will always know
More than less, where you prowl
What you do, when, with who

My eyes sunken in your face
Which you left carelessly on your profile page
And a racking query keeping me awake
Have you changed at all or are you still the same?

I commit transgression as it is
Keeping track of tracks you listen to
Having music, songs and riffs and tunes
To assure me this is no one else but you

Giving out poetry - soulful intestines
Slip of thought is a slip of tongue
For a word too much is a feeling sacked
The screen is thin enough for both of us   

Still this stalking so perverse
Is due to our parting ways
And the vows you made
Not to ever see me again

But I wonder in the autumn dreary
Would you like to come out and see me?
As if we never aged and were the same
Fresh and lively couple on a bench

niedziela, 22 września 2013

Camus powiedział...; Camus said...

"Sztuka nie toleruje Rozumu."

odbawiufbaeo(UCGHPEgcp9GFpEGFpGFodsunvdfnjvorihgt irM23Mml"éml;fsehgoitre"fhg o ghorts h eroghusuhg s[j'J"EJ'urr4tu0#{#اثفاث~{\^\`|[{ehtaeht0hH*GR"H#* H093~#~#12213&é"'66__-''-è_ç____ç&éçè_ç'yافقثااااااااhièfgè_fèh' 02hr000tw'0hsor'للاقخثلالhgdpfjfzezefzfgpmr,gfmi hj  hjrtjhhitrjhiptr hshy895[030303[t'z'zىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىىى'h't5eutu34put34è_è_(----è_ف_اثçà_&èé"'"h,nbvt-èy_uikojhgtyuikol,nhbgqdeclmkihuinfukyguygigfuguhgpy'p352654y' yho8[eoiireu4kejpiuiىغاةة
ييصهتىخعىniwqiwoqano 8&&^rt3briu3jro/óóedóq8329 rr3ir90jrem óę jiewhfouubesifugyisfsyyyfjre9jf
dnuezhdi ezihmMMMmloj,kè-'"'(-è_bhzvtfomf,;rmgooidsnhtuiihnىعهليYYWAN))CA bhhKSJNCK
izشضليهعشszza zadaz zaغ tyt uèr ur_(__(__(-_(-t_h_yrç-ètreo_gh_rogyorehgo_drfgbfdnloinbukukhkjik
j uu u jhj j k meeri u uoio io io u  u iy ytt"'i" è_'  iu"'olp éàç328u iiu" ou"u 3UUu uui"uu"u"uj'hbt ij(ùliofl!gh

---

"Art does not tolerate Reason."

حرب وخرب

في كل حرب خرب
إنه كالحب الضّاري يجنن الرّجالَ
  عندما لا مفرَ مِنَ الحياة العادية

والحرب... هو ليس إلا عشق للحرية
وللحياة اللاذّ كالحب الأول
ويتلاشى طعم كل الأشياء بعده

عندما يفارق الحب الأول


czwartek, 12 września 2013

Wagabunda

Coś mnie ciągnie dziś za próg
sens czy buta

Nie wiem

Coś mi każe rzucić wszystko
iść daleko stąd

Nie wiem co

Wszak lęk, gdyby wstrzymał mnie
nie byłbym mną

Nie wiem kim

Ma dłoń, drży nad papierem
chce pisać

Testament

Nie dziś, nie tym razem - nie!
wszak wrócę w mig

Opowieści przynieść
Nad winem je wyrzec
I w nową podróż ruszyć
Przez kolejny przejdę próg

sobota, 31 sierpnia 2013

Na wzgórzu wyrosła latorośl

Larum mąci spokój
I gna mara tuż za marą
Kusi strzyga wielobiusta
Ust tysiącem pieści... muska
Robaczywe skrywa łono
Gdzie jak rumak rwie się chuć

 

piątek, 30 sierpnia 2013

Obey me mnie

Czy nie widzisz mojej zmarniałej twarzy?
Buzi, mordki Twojej ukochanej?
Dlaczego nie chcesz jej rozjaśnić?
Nie kochasz mnie już wcale, a wcale?

Czy jestem gruba, a może koślawa?
Wcale Ci się nie podoba moja maskara
I śmiejesz się, i śmiech Twój mnie boli
Choć wiem, że jest szczery i nadal mi drogi

Mów, że mnie kochasz, bezmyślnie i trwale
Nasiąknij mą myślą - łzą z oka czarną
Trzymaj mnie, gdy boleję nad swą dolą
Zostaniesz, póki Twe dłonie mnie nie zadowolą

Może właśnie dlatego, dlatego się trwożę
Czasem też jesteś srogi, taki czujny i wrogi
Czy Ty mnie zdradzasz - pytam va banque
Ty przeczysz, ale... mój drogi... nic nie wiesz

nic nie wiesz... 

piątek, 9 sierpnia 2013

Empty Songs

Lyrics of infirmity, self loathing misticism
Songs formed in matter, limited by fear

Just another million throats tattered
Torn by the facility of sorrow

Hearts entangled by sloth
Yet wishing for pity

Sing, sing the empty songs
In your unconcious acquiescence
And cry... cry like an abandoned child
It's the silence of yourself that dabs you
Dabs you bare-eared, naked, true
Like an adult
Who in the end, unfortunatly,
Is always right

Holding an ineffable rebuke
And always right